Uśmiech człowieka - to źrenica jego duszy.

"Obudź się" >> wtorek, 25 sierpnia 2009 19:35:57
Jak długo
Mamy czekać na marzenia.
Obrócić się i iść
Do samego końca.
Bez namysłu,
Bez ducha,
Beze mnie.
Marzenia chować w kieszeniach,
Zamiatać do kąta
Złość i nienawiść.
Mruczeć pod nosem ulubioną piosenkę,
Pisać palcem po wodzie.
Nie dać zamknąć się
W klatce schematów
I utartych szlaków.

Można tak?
komentarze [0]

"Zasuszone słowa pocieszenia" >> środa, 1 kwietnia 2009 23:25:23
Za narożnikiem godziny 15
wskazówka obraca się powoli.
Zgrzytają stare trybiki,
myśli powoli się toczą.
Wspominasz,
stoisz przy krawędzi dachu zapomnienia.
Lecz to są tylko
mrzonki przyjaciela.
Zbyt trudno Ci uwierzyć,
zbyt ławo przychodzi płakać.
Pustka pocieszenia.
Zasuszasz pozostałe płatki
wydarzeń, słów i przeżyć.
Ale kiedyś wszystko kurz przykryje,
słowo przyjaźń straci sens.
Komu znowu zaufasz,
kiedy kolejna minuta
samotnie przetoczy się?
komentarze [3]

"Wiosenna porządki" >> poniedziałek, 30 marca 2009 20:20:26
Spóźnione wspomnienia
namiętności
już dawno wygasły.
Miałeś swoje miejsce,
swój czas, moje serce.
Zbyt długo tkwiłam omotana
szpetna nicią
kłamstw i obłudy.
Gdy zamykam oczy,
już nie boję się Twojej mary.
Rozprostowuje zastygłe w bezruchu
uczucia.
Coś, kiedyś, ktoś...
Nieważne już.
Teraz idzie wiosna.
komentarze [1]

"Córka marzyciela" >> środa, 21 stycznia 2009 23:01:02
Spacerujemy
Ramię przy ramieniu
Jako całkiem obcy sobie
Ludzie

Dialog z powietrzem
Taniec z ziemią
Ucieczka spojrzenia
Kiedyś bliscy
W sercu jeszcze ważni
Ludzie

Pozory: marzenia
Przecież one się nie spełniają.
komentarze [4]

"Tyle się zdarzyło" >> wtorek, 20 stycznia 2009 20:21:10
Myślałam, ze mogę więcej.
Że patrząc na słońce
przewidzę kiedy spadnie deszcz.
Słuchając wiatru,
w chowanego bawiłam się z szeptem.
Mimo, że byleś
to nie czułam Twojej obecności.
Teraz żałuje,
powiewu słabości,
policzkowej rosy,
serca z plastiku.
Zasuszone kwiaty
trącą starością i brzydota.
zakurzone zdjęcia
tylko przypominają marazm emocji.
Nie chcę Cię z powrotem!
Jak w sklepie,
na półkę ponownie odłożę.

komentarze [5]

„W strugach deszczu – podróż autobusem” >> sobota, 16 sierpnia 2008 21:51:23
Świat za oknami powoli
Się rozmywa.
Z mroku wyłaniają się światła
Ciągnąc za sobą długie ogony
Odbić w kałużach.
Asfalt nabiera kolorów.
Spływające krople
Surrealistycznie zniekształcają obraz.
Z każdym przystankiem
Do suchego wnętrza
Wdziera się zapach ozonu.
Przedzieramy się przez kałuże.
Krople bębnią o dach.
Czyżby grały
Tylko dla nas?
Wartkie strumyczki
Spływają przy krawężnikach.
Zaspane rusałki
Wychylają główki spad ruszających
Się płytek chodnika.
Kolejny przystanek -
Czas wysiadać
I rozpocząć
Nieudolny taniec z deszczem.

komentarze [10]

"Nadmorski pejzaż" >> niedziela, 3 sierpnia 2008 20:53:55
Leniwie przelewa się
ponad drogą
biała wata cukrowa.
Gęsta, ciężka,
nieprzenikniona.
To mgła.
Wynik romansu
ciepłej ziemi
z chłodnym powietrzem.
Na horyzoncie już słońce się chowa,
zanika tuląc się
w odcieniach purpury.
Księżyc wtacza się
na nieboskłon.
Przyciemnia kolory.
Nikt nie wydał jeszcze dźwięku.
Tylko w oddali słychać
szum morza.
Fale rozbijają się o brzeg
bez celu
A może umyślnie
wyrzucają na plażę muszelki.

komentarze [3]

Dawno nie pisąłam - problemy z internetem :/ - "Nie musisz być samotnym wojownikiem" >> piątek, 27 czerwca 2008 22:11:53
To co, że na niebie zbierają się chmury.
Świat czasem jest szary,
Szorstki
I złowieszczy.
Odnajdź słońce
W bliskich Ci osobach.
Ich oczy mienią się
Tysiącami barw!
Chwyć za rękę,
Poczuj ciepło.
Bliskość i bezpieczeństwo.
Złap uśmiech-
Ten szczery,
Od serca.
Zrozum, że samotnie
Nic nie wskórasz.
Z kimś u boku,
Z odwagą na ramieniu
I pogodą ducha w sercu
Przejdziesz swoje życie
I zawsze znajdzie się ktoś,
Kto wniesie radość do Twojego życia.
Przegońcie razem chmury!

komentarze [5]

"By choć raz poczuć zapach wolności" >> wtorek, 3 czerwca 2008 21:17:07
Wejdź na sam szczyt.
Stan się lepszym człowiekiem.
Nie rob tego dla sławy,
Zrób to dla siebie.
Stan na górze,
Oddychaj głęboko
- czujesz wolność?
Pod stopami miękka trawa,
Błękitne niebo
I Ty.
Czego pragnąć więcej?
To cały Twój świat.
Tam, na szczycie
Twoje kroki staną się pewniejsze,
i pełne szacunku dla Ziemi.
Spróbuj choć jeden raz
Wznieść się na wyżynę człowieczeństwa.
Nie musisz się lękać,
Droga powrotna nie będzie trudna, bo
Wolność uniesie Cię na swych skrzydłach.
komentarze [15]

"Bez granic" - jeszcze bez szlifów, poprawię w najbliższym czasie, lecz musiałam to z siebie daleko wyrzucić. >> poniedziałek, 26 maja 2008 22:18:08
A gdyby tak wzbić się wysoko?
Podskoczyć pod sam nieboskłon.
Zrobić sobie wianek z gwiazd
Opatulić się w mroczny, niezbadany szal.
Dotykać bezkształtnego,
Wąchać bezzapachowego,
Myśleć bezrozumnie…
Być oddalonym od świata rzeczywistego.
Zapomnieć się,
Otoczyć ekspresją,
Otworzyć swe serce
Bez troski, że ktoś je zrani.

A gdyby tak upaść bardzo nisko?
Zanurzyć się w toni nieznanego.
Zrobić sobie wianek z koralowców,
Opatulić się w lazurowy, wilgotny szal.
Kapać się suchym,
Czytać pisząc,
Czuć myśląc…
Być tak daleko od wszelkich trosk naszych,
Oddać się,
Zatopić swe smutki,
Otworzyć swój rozum,
Na to co niepojęte.

komentarze [6]

„I nic innego nie jest ważne” >> czwartek, 15 maja 2008 21:37:44
Spójrz na świat inaczej.
I nic innego nie jest ważne.
Uwierz w potęgę swego serca,
Odszukaj głos sumienia,
Podążaj ścieżka światła,
Zbieraj plony z natury,
Czerp wiadra z napotkanych studni,
Daj się ponieść wyobraźni,
Ścigaj się z wiatrem,
Staraj się schować promyki do kieszeni,
Przeskakuj strumienie,
Zasuszaj kwiaty,
Zataczaj okręgi niczym ptaki,
Unoś się na fali,
Pomóż komuś choć jeden raz,
Uśmiechnij się do nieznajomego,
Podaj rękę najbliższym
I otwórz swoje serce
Na nowe doznania.
komentarze [7]

"Mały Książę" >> środa, 14 maja 2008 21:44:28
Pustynne słońce,
bezludna wyspa,
piasek w butelce,
błękit oceanu,
na środku róża.
W cieniu Baobabu rośnie
dogląda jej skwapliwy ogrodnik.
Codziennie głaszcze jej płatki,
szepcze do ucha.
„Ach moja piękna,
Ach moja luba
Obejrzyj ze mną
Ostatni promień słońca.
Zatopmy się we wspólnej rozmowie,
A potem przed nocnymi bestiami cie ochronię”
Róża jak co dzień
Cicha, wyniosła
Zarumienia się
I wzdycha.
***
Odludna planeta,
Dwóch mieszkańców
Baobab całe miejsce zabiera.
Lecz i tak doceniają swą codzienność
Piękno dnia, zachodu,
Czułość słów, uczucie,
Poczuci bliskości,
Motyl siedzący na dłoni,
Rozwarcie się kwiatu o świcie,
Zapach wiatru,
Dotyk ziemi…
I nie potrzebują
Żadnego wielkiego królestwa.
komentarze [3]

"Wybornie" >> wtorek, 13 maja 2008 22:21:49
Dobra, mocna kawa.
Gorzka czekolada.
Ciężkie, szare niebo nad nami.
Czarny parasol w ręce.
Dystyngowana mina.
Broda uniesioną do góry.
Staroświecki, wyciągnięty
z babcinej szafy, kapelusz.
Obszerna powieść pod pachą.
Nostalgia, melancholia?
Nie...
Jest wybornie.
Delektuję się każdym krokiem,
Smakuję w kroplach,
wolno spadającego, deszczu.
Chłonę skórą powietrze.
Nasuwam rondo kapelusza na oczy.
I wchodzę do bramy nr. 13
Drzwi przytrzymuję ręką
żeby nie trzasnęły.
Wolno, schodek po schodku,
pokonuję kondygnację,
I jestem
w środku.
W moim małym
wybornym mieszkanku.
komentarze [0]

"Zaczarowane kredki" >> sobota, 5 kwietnia 2008 22:29:46
Już to widzę,
Czuję w kościach,
Aż ręce mi drżą z podniecenia.
Uchwyciłam za nogi mój pomysł!
I bezceremonialnie,
a wręcz bezczelnie,
ściągam go na kartkę.
Dalej! Rysujcie!
Kredki kolorowe.
Czy to moja własna ręka
tak was prowadzi?
Wyobraźnią widzę barwy,
odcienie, kształty.
Lecz czy nadam im wyraz
w rzeczywistości,
plastiku, szkła, metalu?
***
Roboty rysować nie potrafią.
Zdecydowanie mają za sztywny nadgarstek
i brak lekkości.
Robią wszystko od niechcenia.
A ja chce!
***
Ciągane mój pomysł,
mimo, że wije się i plącze.
Walczę, walczę
aż sam spada…
Wprost na moją kartkę.

komentarze [1]

"Po zachodzie słońca" >> sobota, 16 lutego 2008 22:35:54
Patrzyliśmy sobie w oczy dość długo.
Rozmowa z początku się nie kleiła,
Lecz po chwili nie mogliśmy odpędzić się od słów.
Splecieni razem
Znów oglądaliśmy gwiazdy.
Jak co noc – w mistycznym rytuale.
Twe chłodne palce
Muskały moją szyję.
Twe głębokie spojrzenie
Zatapiało moje błahe obawy i strachy.
Nic się nie liczyło.
Oprócz nas.
Mnie i Ciebie.
Choć przysłaniałeś mnie swym patosem.
Przy Tobie czuję się taka bezpieczna.
Tuliłeś mnie, głaskałeś
Romantyczne szepcząc mi do ucha wyznania.
Pozwoliłeś mi zasnąć
Wtuloną w Twe ramię.
Jak zawsze.
Lecz nad ranem już Cię nie było.
Och Mroku Nocy dlaczego nasz rozstanie
Tak bardzo rozrywa me serce?
Czekam we śnie.
Bądź przy mnie…
Nocą.

komentarze [2]




-----------------------
szablon wykonała Sreberko.
 

Potrzebny jest czyjś uśmiech,
aby samemu też się uśmiechnąć.
/Pola Gojawiczyńska/


({akcja})

Szablon wykonała Sreberko. Notki piszę ja, czyli poezja-bezsensowna.

Wasza Księga

-uśmiechnij się-
-zobacz uśmiechy-

Obiecaliście mi już 57 uśmiechów...

Poczytaj o mnie.

Dodaj mnie do ulubionych.



Kluby


Kategorie
brak kategorii (251)
wszystkie (251)


Dawniej...
2007
luty (43)
marzec (23)
kwiecień (34)
maj (57)
czerwiec (21)
lipiec (7)
sierpien (12)
wrzesień (16)
październik (10)
listopad (6)
grudzień (4)

2008
styczeń (2)
luty (2)
kwiecień (1)
maj (4)
czerwiec (2)
sierpien (2)

2009
styczeń (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
sierpien (1)



Inne...
Sreberko


Żyją na tym samym serwisie...
humanoidHeadacheevenfallrokocouwierz-we-mniecarmabellepaqnot-pretendparaleaemmanuelmetorafgraficzna-garderobajust-candywygadanakod-kreskowykochac-chce