|
"Do przyjaciół" :) >> środa, 28 lutego 2007 15:15:29 czesto to mówie - dziekuje
to słowo wpisane w moje zycie
było jest i bedzie
lecz teraz tak naprawde chce podziekować wam
moim przyjaciołom
za to ze jestescie
czasem gdy brak mi słów, lub jest kogos zal
wystarczy wasz gest , słowo
by moje zycie odnalazło sie na nowo.
dziekuje za usmiech co dnia, troske
i pomoc
lecz wszystko zamyka sie w tym ze jestescie
słowo dziekuje za malo dla mnie znaczy zeby opisac
jak bardzo ciesze sie ze znam Cie komentarze [1]
"Wiara" >> wtorek, 27 lutego 2007 22:07:33 wiara w siebie czyni cuda,
ja w siebie nie wierze
mam lustro, znam siebie i swoje mozliwosci
jestem przecietna
a jednak,
czy ktos dostrzegl we mnie cos weicej?
tak, zdarzylo się
nie wiem teraz co z tym zrobić mam
bo i tak w siebie nie wierze
a zreszta boje sie
uciekam od tego uczucia...
czemu???
nie weim i nikt tego sie nie dowie
predziej uciekne
znowu
nie dajac szansy na przyszlość komentarze [0]
By Wierzba >> wtorek, 27 lutego 2007 21:45:36 Nie pytaj już o nic…
I tak nie odpowiem…
W mojej głowie pustka zawitała,
Jak ciemna otchłań moje myśli pochłania…
Być może nie jest głęboka, ani długotrwała,
Jak jaskinia głazami zasypana,
Którą można odkopać wspólnymi siłami.
Potrzebna mi będzie pomoc…
Lecz od kogo ją otrzymam?
Ludzie są skąpi, nie dają pomocy…
Wyznają zasadę "coś za coś"…
Lecz pustka w mej głowie nie pozwala mi
Dać tego, czego chcą inni…
Nikt nie pomoże…
Poradzić muszę sama.
Walkę rozpocznę i ciemność pokonam!
Odnajdę odpowiedź na wszystkie pytania.
Wyzwolę z niewoli emocje i słowa…
Wrócę do życia,
By zagłębiać się w myśli… komentarze [0]
"tecza" >> poniedziałek, 26 lutego 2007 22:35:35 zawsze gdy sie pojawia powoduje usmiech,
tez bym tak chciała
lecz nie zawsze potrafie...
pociezyc, zmyc smutek z czyjejs twarzy.
taka tecza co robi?
mieni się , polyskuje
a ja?
ja tylko odbijam to czego nie widza inni
niczym tecza chceilabym sie mienic
wbijac pod niebo
bawic sie z promyskami slonca
uciekac od deszczu
zawsze zwiastowac dobra nowine
i przynosic rozpogodzenie
lecz nie zawsze potrafie...
jestem tylko czlowiekiem ne teczą
a tak bym chciala to zmienić
weic wybaczcie mi moje matowinie,
brak koloru czy polysku
bo chce
i sie stram
i nie poddam
bo po to zyje
dla innego czlowieka komentarze [1]
"Do A" >> niedziela, 25 lutego 2007 23:20:04 i tak wiem ze tego nie przeczytasz,
nawet nie spojrzysz
juz nie obchodza cie moje sprawy
juz nie zdajesz sobie sprawy z moich uczuc
nauczyles mnie weilu rzczy
zawsze do ciebie rownałam
staralam sie jak moglam
razem spedzalismy wakcje,
bawilismy sie
uczylismy
i plakaliśmy
teraz ty mnie nie widzisz
lub jakbym za szyba byla
- poza zasiegiem
nie mowisz
nie patrzysz
nie dostrzegasz
a ja pograzzam sie
bo wiem ze narzaie
nie dasz mi wejsc do twojego swiata komentarze [0]
"Nie ten świat" >> niedziela, 25 lutego 2007 23:05:18 Chciałabym z tobą byc tam gdzie Ty,
w Twojej własnej krainie.
dlaczego nie mozesz mnie tam zabrać?
czemu nie chcesz wpuscić?
byles moja ostoją,
zawsze chciałam ci dorównać
pokazac jak juz dorosłam, dojrzałam
ale ty teraz uciekasz
biegniesz coraz szybciej
trace dech...
nie dogonie...
nie chcesz zwolnić
nie widzisz mej reki.
jest mi przykro bo wiem ze cie trace
i nie wiem jak pomóc... komentarze [0]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:51:54 Uciekasz...
Nie moge cie złapac...
Dlaczego jestes taki szybki?
Mijasz wszystko na swej drodze,
Prawie niezauwazalnie...
Brakuje cie wszystkim
Lecz ciebie to nie obchodzi...
Po prostu biegniesz przed siebie...
Nie patrzysz do tyłu...
Bo po co?
Z tyłu wszystko sie starzeje...
Rosliny, zwierzeta, ludzie, zycie...
Taka jest twoja natura...
Nic na to nie poradzimy...
Ciebie po prostu nie mozna zatrzymac...
Niczym sportowca ktory prze do przodu...
Jesmy bezsilni...
Jestes tylko czasem... komentarze [0]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:33:13 Dlaczego zamykamy sie w ciemnosci?
Ukrywamy swoje grzechy,
ktrore sami popelniamy?
Ukrywamy swoja dusze,
ktora w nas tkwi?
A moze ukrywamy swoj charakter,
ktory sami ksztaltujemy?
Coz znaczy pograzenie sie w ciemnosci?
Czyz nie znaczy to ukrycia siebie?
Czyz nie pomaga nam ona ukryć sie przed światem?
Ciemność to naszych grzechow otchłan...
Czarna dziura niestety głeboka...
Wydrazona naszym zachowaniem...
Naszym życiem... komentarze [0]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:29:58 Dlaczwego trudno nam
w zyciu skomplikowanym?
Liczy sie tylko jedna wartosc...
Albo uczucie
Albo przyjazn,
Albo honor
A moze ojczyzna?
Dlaczego nie ma juz ludzi
Ktorzy sobie radza?
Ktorzy czuja, kochaja,
Walcza i bronia?
Teraz liczy sie tylko praca...
niestety...
Zycie stało sie proste...
Moze takze niewykorzystane...
Tutaj potrzebna jest pomoc...
tylko kto ja przyniesie? komentarze [1]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:29:08 Brak szacunku...
Brak wyobrazni...
Brak odpowiedzialnosci...
Czyz potrzeba wiecej słow?
Takie własnie jest zycie
tych ktore wybraly...
wybraly zycie na uwiezi...
wybraly zaleznosc...
stracily juz wszystko...
nie tylko cnote...
takze zycie komentarze [0]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:28:03 Coz zrobic mam ze soba...
nie wiem tego nawet ja...
czekam i czekam
az mysl do mnie przyjdzie
i podpowie mi
coz poczac mam
zeby zycie moje
na nowo odnalazlo droge komentarze [0]
Ten do kogo to jest wie o tym >> niedziela, 25 lutego 2007 21:10:29 Przepraszam za to, że:
- miewam humory
- nie zawsze potrefie Cie rozmieszyć
- nie zawsze mam tyle czasu ile mi potrzeba
- ranie Cie (nawet jeśli nie bezpośrednio)
- mam wady
- czasami Cie dobijam
Po prostu przepraszam Cie za to,
że czasami przezemnie widac na Twojej twarzy smutek... komentarze [2]
By Wierzba >> niedziela, 25 lutego 2007 21:09:14 czuje sie jakby mozg mi wyplywal
jakbym tracila rozum
wszystkie umiejetnosci
zdolnosci
slabo mi
upadam
krzeslo sie pode mna ugina
mam nogi jak z waty
leze
na miekkim dywanie spoczywam
zielen jego zgnila otacza moje cialo
swym cieplem ogrzewa
coz poczac mam dalej
nic
tylko podniesc sie
i znow zaczac od nowa komentarze [0]
bez tytułu >> niedziela, 25 lutego 2007 14:43:03 nie trzeba nic mowic
by byc i rozumieć
czasem mileczie jest zlotem
wystarczy gest czy spojrzenie
ale jak to wykonac na odleglosc
przez slowo pisane
po prostu trzeba byc i dawać znac ze sie jest, ze sie czeka, czyta
i z zapalem o tym rozmysla komentarze [1]
"Po co to robię?" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:41:52 za bardzo obciążam moją pamięć
szkoła, znajomi, rozmowy
czasami nie pamiętam tego najwazniejszego
tego małego szczegółu ktory mi brakuje
czasem zapomnę nawet wlasnej pracy -
własnej mnie przelanej na papier
lecz wlasnie po to przelewamy sie w wierszach
by zapomniec i sie wyzbyc
tego uczucia ciezkości
gdy za duzo w nas zlosci, smutku i radości
dlatego nie pamietamy, ale w sercu gdzies one sa
bo w koncu pomogły
nawet jesli teraz są już zapomniane... komentarze [0]
"Przyjaźń" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:40:34 porównujesz nas
ja tutaj plusuje, ty tam zyskujesz
lecz wierz mi
ze takie wyliczanie nie ma sensu
bo gdybys nie byla bez wartosci juz dawno zapadłabyś się
i jesli nawet dla ciebie to co robisz nie jest do konca jasne i pelne
sa przyjeciele i oni to rozumieją
czasem nawet bardziej niz ty komentarze [0]
"Poznaj swoja wartość - nie wstydź się siebie" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:39:53 kazdy ma inna wartosć
nie mierzmy ich ta sama miarą
dla jednych wielkim osiagnieciem moze sie wydawać tan wiersz
dla innych zwykłym zlepieniem paru słów
ale liczy sie to czym to jest dla ciebie - tworcy
jesli sie spelniasz to dobrze
a jesli nie, coz - masz jeszcze czas
szukaj swojej drogi
a na pewno trafisz na ta jedyna
porosnieta trawą, zacienioną lecz z przebłyskami słońca
ta pełną zrozumienią i checi
a wtedy poczujesz ze twoje isteninie ma sens
nie tylko dla ciebie komentarze [0]
"o mnie" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:38:45 mysle ze cos tworze
ze jestem ponad
ze cos wiecej rozumiem
ze staram sie byc inna, lepsza
lecz czasem jak spojrze na innych
to mnie zatyka...
spuszczam wzrok...
i czuje sie glupia...
jak dziecko w przedszkolu gdy nie wie ile jest dwa plus dwa
tyle mi brak...
tak pusta
lecz nie do konca.
ale zawsze zanjdzie sie ktos lepszy niz ja
i wtedy chce walczyc, starac sie
poporawić te głupie bledy mlodosci
lecz coz mam tylko szesnascie lat... komentarze [0]
"Przed czasem" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:36:09 zawsze przed czasem,
niby jestes ponad
cos wczesniej powiedziane, uslyszane
moze kiedyś jakis sen?
nie, to po prostu szczescie prowadzi mnie drogą
ku wszechwiedzacemu swiatu
aby stawic czolo
temu co bedzie. choc wiem
ze juz nie jestem sama, wiec sie nie boje
tylko pre do przodu
zawsze przed czasem.... komentarze [0]
"Do mojej siostry - 2" >> niedziela, 25 lutego 2007 14:34:52 pogodzone choc jeszcze niedawno tak zwasnione
wspolnie znowu odkrywamy swiat
poznajemy to co dalekie
i rozrozniamy to co nam bliskie
nie wazne kto zaczal
nie wazne kto skonczyl
wazne ze razem wybaczac umiemy
i teraz wiem
ze nie ma czegos lepszego
od nas na ziemi komentarze [0]
"Czas ucieka a ja go gonie..." >> niedziela, 25 lutego 2007 14:33:54 nie mam czasu
słysze to na kazdym kroku
ale ja go zlapałam
mam w rece
wije sie i szamocze
ale jest - czas.
czas w moich rekach
musze nad nim zapanować
moze teraz sie uda
juz probowałam - zawsze uciekał
lecz teraz jestem taka bliska celu....
mam ! mam! mam!
chociaż chwilę mogłam poczuć sie panem swojego swiata
uciekł... ale ja go jeszcze gonie
i tak szybko sie nie poddam komentarze [0]
"I znowu przyszedł czas" >> niedziela, 25 lutego 2007 13:48:45 wleczesz sie za mną
nie dajesz mi spokoju
czasami atakujesz - wspominasz
innym razem dajesz odpocząć - pogrążasz mnie w otchlani zapomneinia.
tak mi cie brak
i tak sie dluzysz.
tylko ty tak potrafisz:
ranisz, uciekasz
nigdy nie dajesz sie zlapać,
lecz czasami dajesz nad soba panować
albo pozwalasz zapominac o twoich sztuczkach
wszechobecny? wszechwieczny? niesmiertleny?
co to znaczy w stosunku do tego swiata?
nic, ze jestes a cie nie ma,
ze goniac za toba zwalniamy
i odwrotnie
ze twoja przewrotnosc doprowadza mnie do szału
aby zaraz skierować na droge spokoju i wyciszenia komentarze [0]
"Badź dla mnie latarnią" >> niedziela, 25 lutego 2007 13:30:45 zauważ we mnie cos więcej
tego chce kazda dziewczyna
lecz w niektorych nie ma co
serio - nie dziw sie
puste wnetrze,
cicho i spokojnie
tylko czasem wiatr sie przewali gdzies w srodku
i wtedy niscza,
niszcza wszystko co stoi im na drodze
ale Ty badz ostoją i sie nie daj
niczym latarnia podczas sztormu
wyznaczaj mi keirunek
zebym nie zboczyla w te odmety głupoty komentarze [0]
"Do mojej siostry" >> sobota, 24 lutego 2007 23:12:49 sila jest w nas
to my jestesmy sila
ale tylko pogodzone
czemu cigle sie sprzeczamy
czemu tak czesto nierozumiemy?
czy tylko udajemy
obojetność, zlosć, pogarde
nie chcemy ale tak wychodzi
kazdy mowi - normalne
jak w rodzenstwie
ale mnie nie obchodza inni tylko my
'i chce zeby to juz sie skonczyło komentarze [10]
"Przekolorowane" >> sobota, 24 lutego 2007 23:12:14 to zycie jest moje
zostaw je
zostaw mnie
odczep sie
tylko sie czepiasz, ciagle cos krytykujesz
to ja w nim rzadze
to je jestem jego panem
ranisz mnie, rozkazujesz mi
nie dam sie
bede walczyc
ale jak podniesc bron na kogos tak bliskiego? komentarze [2]
"Po prostu - dla cieszących się z małych rzeczy" >> sobota, 24 lutego 2007 23:11:33 kazdy ma swoja recepte zycia
jedni wola zyc chwilą,
inni wspomnieniami,
a jeszcze inni praca,
czy przyszloscia, ktorej jeszcze nie znają.
czasem zdarza sie ze tylko istniejemy
nie czerpiac z zycia tego co najlepsze
czesto zapominay i popoełniamy te same błedy
lecz gdzies tam
ktos... cos...
pamieta i widzi wszytsko
i to My bedziemy rozliczani z naszego zycia
a nie inni
dlatego zyjmy jak lejlepiej potrafimy i cieszmy sie z malych rzeczy
bo szczescie ejst w nas komentarze [0]
bez tytułu >> sobota, 24 lutego 2007 23:10:40 ciesze sie ze niektorzy sa
ze zyja ze ich znam
co z tego ze sa plytcy i glupi
patrzac na nich codzien
wiem ze nie chce tak skonczyc
i to mi daje sile do walki
do walki o moje zycie
a rownoczesnie
wiem ze to wrden i bolesne
ale ejst sie z czgo posmiac
bo czasem ich glupota mnie przerasta
i az rozmiesza
a wtedy wiem ze do takich jeszce mi daleko komentarze [0]
"Oryginalnośc czyli po prostu trendy" >> sobota, 24 lutego 2007 23:10:06 dziewczyny podniecaja sie tym samym,
nowe kolczyki, bluzka, film w kinie
chlopacy _
nowy model ssamochodu, sporty, gazety
ale ejst jeszce taka grupa przejsciowa
to ci inni, oryginalni,
nie dziela sie na grupy
ne zaliczaja sie do zadnych klubow wielbicieli itp
oni lubia to co luibia
bez komercji
sa jacy sa
i to ich wyróznia
i to mi sie podoba
nie sa klonami samych siebie
raczej kasiegami w ktorych mozna godzinami czytać
sa wrazliwi i uczucyiow
ale nie falszywi
sa poporstu wszedzie mile widziani komentarze [0]
"wiosna" >> sobota, 24 lutego 2007 23:09:11 co roku przychodzi po zimie
zawsze tak samo witana
dla mnie ejst czyms innym
to nie tylko paki kwiatów, zakochane pary w parku
to słonce
to lekki wietrzyk
to radosne spojrzenia
bez zlosci, mrozu i politowania
to usmeich na kadym kroku
to kolory tego swiata
to wszystko jest za piekne
by opisały to słowa
ale chciał tylko poakzać ze weisna
to nie tylko czas par i zakochanych
lecz takze czas zabaw, przyjaciół i wszechobecanego piekna komentarze [0]
"codzienność" >> sobota, 24 lutego 2007 23:08:51 niby kazdy dzien taki sam, podobny
te same gesty, miny, slowa
lecz w tym jest takie coś
co odroznia kazdy dzien od drugiego
takie cos to usmiech, wiatr, niebo, slonce
czyjes mile pozdrowienie, spojrzenie ,rozmowa
niby to samo ale nie
bo my ludzie nie ejstesmy tacy sami codzien
i to sie nazywa urozmaicenie komentarze [0]
"Optymizm" >> sobota, 24 lutego 2007 23:08:22 jesteś czy cie nie ma?
moze juz daweno opuściłeś?
...
a jednak
schowany pod płaszczem rzeczywistości
skromny, ale jakiż tak naprawde wielki
mam cie
juz jestes
i cie nie strace
nie teraz
gdy tak potrzebmne mi sa twoje powieki
abys mi zakrywajac swiat
pokazał jak piekne
moze byc ludzkie uczucie komentarze [0]
bez tytułu >> sobota, 24 lutego 2007 23:07:48 złoto się nie zawsze swieci
zawsze to jest księzyc, słonce
tafla jeziora
skąpana w złotym brzasku
swieci sie
lecz jest tez w potrzasku
to chmury nadlatuja
gonia się i szamoca
złoto szarzeje
migoczace blaski znikają
chowają ssię
niema
uciekły
gdzies gdzie złoto nie swieci sie codzień.... komentarze [0]
"Skaner" >> sobota, 24 lutego 2007 23:07:20 skanuje zdjęcia
jak wspomnienia w poamietniku
zostaja
ale na twardym dysku
z pamieci wymazane
zostawaiją bity wolnosci
mojej osobistej
tylko troche... skomputeryzowanej... komentarze [0]
"Egoizm" >> sobota, 24 lutego 2007 23:06:55 stkot mych palców
echem się nosi
dlaczego ja sama?
bez pocieszyciela
przyjaciela
sluchacza?
wiem
jestem egiostka
ale kazdy po trosze jest
ja bardzo
ale czy to mi przeszkadza
nie. w koncu jestem wspaniała.... komentarze [0]
"Pożegnania" >> sobota, 24 lutego 2007 23:06:26 mówie cześć,
ale czy cie jeszcze zobacze?
usłysze?
poznam wogóle?
trudno się mówi
tak to lrzemija
raz poznane ale na wiecznosć nie zapamietane
pozegnanie
ze wsponieniami
ludzmi
a tymczasem
zyje dalej
po to aby wciaz kogos zegnac... komentarze [0]
"Seans" >> sobota, 24 lutego 2007 23:05:46 siedze w kinie
odosobniona
chociaz wokól mnóstwo ludzi
nikogo tak naprawde ie znam
zanurzam siew fotel
nurkuje e swait basni
lecz nawet to
nie umili mi czasu roztania
a mowili ze takie cos pomaga... komentarze [0]
"Nieprzewidziany atak" >> sobota, 24 lutego 2007 23:04:57 patrzysz
ale czy widzisz?
nie che byc niemiła
ale nie chce widziec
ciebie
twojego krajobrazu za tobą
smutne?
nie, prawdziwe
bez ciebie to widze
lecz przez ciebie patrzac uswaidamiam sobie ze
juz nie ma
rozumu, inteligencji, jakijkolwiek mysli
uleciały, umknely
patrze w lustro
i wiedze przez siebie
mnie etz to dpopadło
niczym choroba....
wysysa mnie i truje
ale totylko ty... - głupota komentarze [0]
"Opetana..." >> sobota, 24 lutego 2007 23:04:28 drwisz ze mnie
co dzień
co noc
kiedy na mnie patrzysz
jak mówisz
jak przytulasz
jesteś lecz nie czuje twojej obecnosci
moze to tylko zjawa?
lecz nie.. czuje jad, drwine i pogarde
zal mi siebie
czuje sei zla, gorsza, .... opentana komentarze [0]
"Nie ty, nie ja - czyli po prostu fałsz" >> sobota, 24 lutego 2007 23:03:37 kim jestem? niepytaj, nie warto
i tak ci nie powiem.... prawdy
choc chcesz nic nie wiesz
bo ci nie pozwalam
dozuje informcje
ktore opuszczaja mnie niczym
cegły mur
mozesz mnie zbudować...
ale to długo potrwa
ja sie nie dam... poskładać,
otworzyć
poco?
ból i cierpieie
tyle mi sie z tym koajrzy
z czym zapytasz?
z kolezenstwem
z "ko-le-zen-stwem"
dlatego fałszywa jestem
to weiem
ty tez
widziałam jak sie bronisz
lecz to nic nie da
przyjmij to do wiadomosci
ze nigdy sie nie dam
poznac, zbudować, otworzyc
ty tez
widze to
i czuje
razem i osobno
jedno i to samo
prawda - fałsz
to ja
jestem niczym zagadka
kłamstwo.. to mój język
jadowity lecz prawdziwy
silny, mocny
ale i tez taki czuły..... komentarze [0]
"Czas" >> sobota, 24 lutego 2007 23:02:56 Jest a nie ma...
Gdy nie chcemy to jest
zawsze z nami
i przeciwko nam.
Nigdy i na zawsze
przy nim tracą sens.
Dlaczego pytam:
jestes gdy cię nie ma?
Brak mi ciebie gdy potrzeba
choć minutki,
choć godzinki,
czasem choć dnia,
by to wszystko ponaprawiać,
odpocząć,
zbudować,
i przetrwać.
Ale ty nas ciągle kiwasz
tu dodajesz tam odbierasz.
Żal mi siebie
bo w tej chwili,
w tym momencie,
czas mi się dłuży,
więc piszę
bez pamięci... komentarze [0]
"Do pewnej dziewczyny..." >> sobota, 24 lutego 2007 23:02:21 Czy nie cierpi patrząc w lustro?
Czy nie widzi tych ran?
Nie, one są głęboko...
A do tego są ukrywane,
chowane.
Przed światem, sobą, nimi.
Kim?
Przed ludźmi, przed tymi co ją ranią i wykorzystują,
przed mamą i tatą.
Ale czemu?
Bo nie ma siły? Checi? Nadzieji?
Albo po prostu
Bez mózgu jest,
Straciła to co miala
i teraz nie odzyska
cnoty, radości, uczucia, rozumu... komentarze [0]
"W mrocznej otchłani bez widoków na przyszłość" >> sobota, 24 lutego 2007 23:01:51 Siedzę
może leżę
albo stoję?
Nie wiem, pogrążona w tej otchłani jestem.
Bez światła i cienia,
bieli i czerni.
Nie ma.
Nie ma mnie,
ciebie,
nas,
przeszłości,
teraźniejszości.
Przyszłość gdzieś jest,
ale tutaj nie zagląda,
szkoda...
Bez jej widoku jest ciężej
pogodzić się,
że stąd
nie ma wyjścia. komentarze [0]
"Bezsens" >> sobota, 24 lutego 2007 23:01:08 Czym wogóle jest bezsens?
Zbiorowiskiem rupieci?
Modnym salonem?
A może kolorowym stolikiem w szarej poczekalni...
Bezsens-
to słowo tak wiele oznacza,
a tak mało wyraża...
w każdym razie
otoczona bezsensem tego świata
ginę, moknę i zanikam,
niczym rycerz na polu walki
pojawiam się i zniakam
lecz potem oddaje życia komentarze [0]
|

poezja-bezsensowna
2007 luty (43) marzec (23) kwiecień (34) maj (57) czerwiec (21) lipiec (7) sierpien (12) wrzesień (16) październik (10) listopad (6) grudzień (4)
2008 styczeń (2) luty (2) kwiecień (1) maj (4) czerwiec (2) sierpien (2)
2009 styczeń (2) marzec (1) kwiecień (1) sierpien (1)
©MyLog.pl
|