Notka  Menu

"Zło i dobro, dobro i zło" >> wtorek, 28 sierpnia 2007 21:27:14
Niecodzienne zdarzenie,
Zwykłe zderzenie dwóch światów.
Zatarta granica
Miedzy jednym a drugim,
Wyraźnie nabrała kontrastu
W otaczającym mnie świecie.
Po co dostrzegać w tym
Nadprzyrodzonych mocy
I nieziemskiej interwencji.
Przecież co dzień
Zderzają się obok mnie
Rzeczy sobie przeciwstawne.
Bogactwo i ubóstwo.
Śmierć i życie.
Wyobraźnia i realizm.
Śmiech i płacz.
I różne takie antagonizmy.
Więc czemu przejmuje się tym zjawiskiem
Jak zderzenia dobra ze złem.
Przecież nie ma rannych,
Nikt nie cierpi.
Tylko tłum gapiów.
Przepycham się trochę miedzy nimi.
Może coś zobaczę,
Dojrzę i pojmę
Jakąś przyczynę wszechświata,
Lub inne patetyczne i wzniosłe
Wydarzenia.
Lecz cóż… Przez szczelinę
Miedzy rękawami
Dostrzegłam jedno
Obojętność
I zrozumiałam
Na czym polega
Życzliwy uśmiech, lub złością wypełnione spojrzenie.
komentarze [2]

"Nie na miejscu" >> środa, 22 sierpnia 2007 22:30:32
Tam gdzie jestem, nie na miejscu.
Słowa dobrane przypadkiem,
gesty podświadomie wykonane,
droga obrana na oślep.
A ja zagubiona, sama, obca.
Wszystko nieznane
inne, poprzekręcane.
Tam gdzie dół powinien być
góra się znajduje.
Kłamstwo przekracza prawdę,
uśmeich zastepuje zabicie wzrokeim.
Przyjaciel ze śmiercią się brata,
Rodzina odaje się okultyzmowi.
Rybacy na pustyni,
słońce w nocy...
dobro uciekło, zło się schowało
panuje tu anarchia.
Stoję pod znakiem,
nie chce zbaczać z drogi
choć i tak się uż zgubiłam
a labirynt dopiero się zaczyna.
Może pownnam mieć nitkę ze sobą,
lecz do czego przywiąże ją
na poczatku mojego życia??
komentarze [0]

"Ja śpiewam a niebo gra, Ty grasz a niebo tańczy" >> poniedziałek, 20 sierpnia 2007 21:31:28
Proszę nie mów już nic.
Przytul mnie.
Chce poczuć od ciebie ciepło, które w nas trwa
A nie pustkę i chłód.
Szepnij czułe słówka.
Zapomnijmy o złości.
Zapomnijmy o irytacji.
Bądźmy sobą,
Razem.
Nie prawmy sobie wyrzutów.
Zostawmy za sobą złe dni,
Idźmy do przodu
Za rękę.
Do końca obok,
Z lekkim uśmiechem
Z przymrużeniem oka
Zawadiackim krokiem
Maszerujmy.
Czule dotykając twojej dłoni,
Siedząc na ławce,
Opierając głowę na twym ramieniu
Z mych ust
Padną dwa słowa.
Wówczas obejmujesz
I odpowiadasz
Ja ciebie tez…
Gdybym mogła krzyczałabym
Na dachu nieba
Kocham!
Czasem dziecinnie,
Przelotnie zachowam się nie tak.
Lecz w głębi duszy
Pragnę Ciebie obok mnie.
Pozostań przy mnie jak trwasz,
Ja tak pozostanę.
I Się nigdy nie wypale
Jak dioda w układzie scalonym
Tańcząc pokazuje me uczucia,
Nagość mych myśli przed Tobą obnażam.
A w zamian dostałam
Niezauważalne dla zwykłego oka
Poruszenie Twego serca
W rytm mojego bijącego dla Ciebie…

komentarze [0]

„Lista życzeń” >> poniedziałek, 20 sierpnia 2007 20:53:26
Chciałabym żeby było miło.
Chciałabym co dzień widzieć uśmiech .
Chciałabym codziennie czuć radość.
Chciałabym żeby ludzie byli uczciwi.
Chciałabym nie czuć nigdy pustki.
***
Chciałbym mieć kota.
Chciałbym nosić nowe bluzy.
Chciałbym jechać do Włoch.
Chciałbym żeby kochali mnie rodzice.
Chciałbym żeby ktoś wreszcie pamiętał o moich urodzinach.
***
Chcieliśmy się przytulić.
Chcieliśmy się tylko ogrzać.
Chcieliśmy żeby przyszła jesień.
Chcieliśmy być szczerzy.
Chcieliśmy być szczęśliwi…

komentarze [0]

„koszmar” - nie o moim życiu, ani nie z własnych doświadczeń bardziej z obserwacji życia... :/ >> niedziela, 19 sierpnia 2007 22:25:24
Budzę się ze snu
Teraz dopiero lewą nogą
Stoję nad przepaścią
Musze zrobić ten krok
Wstaje
I rozpoczyna Sie koszmar.
Obcy przyjaciele,
Znudzeni hobbyści,
Nieprzyjazna rodzina,
Szare słońce,
Śmierdzące kwiaty.
Upiory w szafie
Złodzieje pod łóżkiem.
Zazdrość
Złość
Agresja
I ja
Tonę w bezwodnej przestrzeni,
Porywa mnie bezwietrzna wichura,
Zataczam kwadratowe kręgi
A w mej głowie siedzi diabeł
Ido ucha szepcze mi
Zabij…

komentarze [1]

"Rem tene, verba sequentur " >> sobota, 18 sierpnia 2007 22:15:33
Jak bardzo słowa ranią,
Wgryzają się w pamięć
Wyżerają chęci i siły.
Lecz również dodają
Otuchy, nadziei.
Można szukać w nich ukojenia
I zimnego prysznica
Zmywającego z nas
Bezpodstawne Nadzieje.
Czasem same przychodzą
A my nie umiemy ich opanować
I nie potrafimy potem wymazać.
Lecz czasem
Kwieciście ozdabiają monotonne Zycie.
Możemy w nie uciekać,
Dodają barw i odcieni zwykłym zdaniom
A my już weselsi odchodzimy dalej
Upiększając innym Zycie -
Używając zwykłych slow…

komentarze [0]

"dne eht - koniec na opak" >> wtorek, 14 sierpnia 2007 21:22:58
Czy koniec zmusza nas do zaprzestania walki?
Czy zakończenie jakiegoś etapu pozwala nam cofnąć się w nim?
Czy widząc napis the end powinnyśmy od razu wyłączać film?

Bez nadziei,
Bez zysku,
Bez napisów.

Dla jednych koniec jest początkiem drugiego.
Gdzie niebo się kończy tam zaczyna się ziemia.
Gdzie prawda nam umyka tam kłamstwo wyziera.
Gdzie śmierć tam…

Właśnie co jest tam?

Życie..??
A może piekielne otchłanie?
A może po prostu spełnienie naszych najskrytszych marzen…
komentarze [2]

"Kostucha a zwykły worek kości" >> poniedziałek, 13 sierpnia 2007 20:53:47
Trzask łamanych kości
Do niej nie przemawia.
Ostre kwasy i promieniotwórczości
Nie maja na nie wpływu.
Ponad czasem,
ponad życiem
A jednak tak krucha
Bo zbudowana z samych kości.
Bez uczuć,
Bez mimiki,
Bez twarzy,
Bez serca i mózgu.
Żywa w naszej wyobraźni.
Nieostrej wizji samej śmierci.
Bo łatwiej nam przyjąć za prawdę fakt
Ze kostucha po nas przychodzi gdy czasu już brak
Niż ze po prostu umieramy, żegnamy ten świat
Bo taki kaprys nasz wielki Bóg miał
I nie uczynił nas nieśmiertelnymi.
komentarze [0]

"Nad głową przelatujące chmury szepczą mi do ucha..." >> niedziela, 12 sierpnia 2007 21:14:34
Z lekkością ptasiego puchu,
Z szybkością lekkiego zefirku,
Z dystyngowaniem panny XVI w
Płyną nad nami.
Przekazują nam informacje
O tym jak wygląda świat z góry,
O tym co widziały
I co je tu przywiodło.
SA otwarte i chętne
Do opowiadań.
Lecz niestety nie zagrzewają nigdzie długo miejsca -
Podróżują.
Czasem stojąc
I wpatrując się w nie
Wiem ze szepczą mi do ucha
I przypisuję to moim marzeniom
komentarze [1]

By Wierzba : "Podróże" ---> nie mój, ale bardzo fajny współzałożycielki bloga :P >> niedziela, 12 sierpnia 2007 21:07:22
Podróże,
Świata poznawanie...
To wspaniałe doznanie...
To daje nam dozę
Ekscytacji,
Podniecenia,
Adrenaliny...
Podróże -
Są niczym lampka wina
Działająca na naszą świadomość,
Niczym sole trzeźwiące
Dające nam siłu i ożywienie,
Niczym woda sodowa
Uderzająca nam do głowy...
Poznając świat,
Czujemy się tacy pełni,
Bo nasze wnętrze
Wypełnia się pięknem...
Pięknem świata zewnętrznego...
Wówczas doznajemy cudownego stanu
Jakim jest wena...
Ogarniają nas chwile szczęścia,
Chwile kiedy cieszymmy się z życia,
Kiedy pragniemy robić wszystko co pozytywne
I co pozytywnie wpływa na nasze myśli i uczucia...
A wszystko to przez jedną podróż,
Która swoją pospolitością
I ogólną dostępnością
Przejawia swoją niezwykłość...
komentarze [0]

"Drapeiżca" >> niedziela, 12 sierpnia 2007 20:23:46
Krąży nad swoja ofiara,
Zatacza kola,
Wygląda,
Szuka odpowiedniego mementu by zaatakować.
Jest bezwzględny
A zarazem wyrafinowany.
Nie rzuci się na byle co.
Poszukuje kąsków
Łatwych do zdobycia
Lecz nie za bardzo ułatwia sobie zadania
Ponieważ wie czego jest wart.
Nie pokusi się na zwykłą myszkę
Woli szczura…
Ilu takich jak on spotkałam.
Drapieżców…
Którzy wyczekują by cię dopaść
I zabić.
Czasem przed śmiercią się tobą pobawią -
Zależy jaki mają nastrój.
Są nikczemni.
I silni.
***
Nie rzucaj się na mnie,
Nie atakuj!
Daj wolność życia,
Nie odbieraj mi terytorium!
Jesteś zwykłym drapieżcą.
Żywisz się ludzką zwadą.
Uciekaj stad precz -
Bo gdy zbyt blisko podchodzisz
Ludzie biorą cię za wściekłego!
komentarze [1]

"Współczesna rola nieba lub rola współczesnego nieba" sami wybierzcie :P >> niedziela, 12 sierpnia 2007 20:14:44
Zadzieram głowę,
Wodzona zwykłą ciekawością
Spoglądam w gwiazdy.
Szukam w nich szczęścia?
A może spełnienia marzeń?
Obcych cywilizacji?
Szukam ukojenia,
Dla zmęczonych oczu
Od sztucznego światła ulicy i lamp?
Chce oderwać się od rzeczywistości,
Często tak prozaicznej
I bolesnej, bądź ciążącej?
Może po prostu cos przypadkiem przykuło mą uwagę,
Satelita, planeta, samolot?
Czy w dzień zdarza mi się oglądać chmury?
Może są dla mnie zwykłym sufitem
Z którego powinno dochodzić światło lampy
Lecz sam nie powinien rzucać się w oczy
Bo ogranicza nasze mieszkanie?
To jest nieprawda.
Niebo…
Otwiera przed nami niezbadane granice,
Zachwyca, zaciekawia
Czasem wręcz szepce wraz z wiatrem
Poznaj mnie, zbadaj mnie.
Lecz to jaką odgrywa rolę
W swym drugoplanowym przedstawieniu
Zadecydujemy sami
Reżyserzy własnego życia…
komentarze [1]


poezja-bezsensowna

2007
luty (43)
marzec (23)
kwiecień (34)
maj (57)
czerwiec (21)
lipiec (7)
sierpien (12)
wrzesień (16)
październik (10)
listopad (6)
grudzień (4)

2008
styczeń (2)
luty (2)
kwiecień (1)
maj (4)
czerwiec (2)
sierpien (2)

2009
styczeń (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
sierpien (1)



©MyLog.pl