|
"Zasuszone słowa pocieszenia" >> środa, 1 kwietnia 2009 23:25:23 Za narożnikiem godziny 15
wskazówka obraca się powoli.
Zgrzytają stare trybiki,
myśli powoli się toczą.
Wspominasz,
stoisz przy krawędzi dachu zapomnienia.
Lecz to są tylko
mrzonki przyjaciela.
Zbyt trudno Ci uwierzyć,
zbyt ławo przychodzi płakać.
Pustka pocieszenia.
Zasuszasz pozostałe płatki
wydarzeń, słów i przeżyć.
Ale kiedyś wszystko kurz przykryje,
słowo przyjaźń straci sens.
Komu znowu zaufasz,
kiedy kolejna minuta
samotnie przetoczy się? Dodaj komentarz
|
mylog.pl :: niedziela, 10 maja 2009 00:26:56 81.190.250.170
|
|
|
tylko. i wyłącznie. sobie... ;)
|
|
apocatharsismylog.pl :: niedziela, 10 maja 2009 01:22:51 89.229.16.244
|
|
|
zastanawiające...świeże...ciekawe :)
|
|
metoraf :: środa, 19 sierpnia 2009 12:05:34 213.158.199.204
|
|
|
czyżby blog upadł? a szkoda...
|
|
komentarze - poezja-bezsensowna
skomentowalo 3 gosci
©MyLog.pl
|